autorka przepisu i fotografii : Zuzanna Mannblog : z widokiem na stół

WYTRAWNE MUFFINY ORZECHOWE

Składniki:
(na 12 muffin)

2 czerwone cebule
1 łyżka masła klarowanego

składniki suche:
3/4 szklanki mąki orkiszowej pełnoziarnistej
3/4 szklanki mąki z orzechów laskowych, odtłuszczonej
4 łyżki suszonego tymianku
2 łyżki tartego parmezanu
1/2 łyżeczki soli
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
1/2 szklanki prażonych orzechów laskowych, całych lub w kawałkach
składniki mokre:
2 jajka
75 ml czyli 5 łyżek oleju z orzechów laskowych
125 ml czyli 1/2 szklanki jogurtu naturalnego albo mleka roślinnego
125 ml czyli 1/2 szklanki puree z dyni ( można zastąpić jogurtem naturalnym )
dodatkowo:
150 g ostrego sera żółtego, dobrze sprawdza się cheddar, ewentualnie gorgonzola

Przepis:

Cebule obierz i pokrój w cienkie piórka.
Rozgrzej masło na patelni i podsmaż cebulkę aż się zeszkli i lekko przyrumieni.
24 piękne piórka odłóż osobno, posłużą do dekoracji muffinek na wierzchu.
Wymieszaj składniki suche razem, na końcu dodając orzechy – można dodać w orzechy w całości lub zgrubnie posiekać; można też użyć orzechów w drobnych kawałkach.
Osobno w innym naczyniu wymieszaj składniki mokre: jajka, olej, puree z dyni i jogurt; ubij lekko trzepaczką.
Dodaj podsmażoną ostudzoną cebulkę do składników mokrych i wymieszaj ( zachowaj odłożone osobno piórka na później).
Ser pokrój w dość drobną kostkę.
Połącz składniki mokre i suche i wymieszaj krótko i niedokładnie – tylko do połączenia składników, nie mieszaj zbyt długo.
Rozłóż ciasto w papilotkach i posyp po wierzch tartym parmezanem i drobinkami orzechów
Na szczycie każdej muffinki umieść 2 piórka usmażonej cebulki i 1 orzech, posyp suszonym tymiankiem.
Wstaw do nagrzanego piekarnika i piecz 20 minut w temperaturze 200 stopni.
Po upieczeniu lekko wystudź – można podawać na ciepło lub po całkowitym ostygnięciu
Jeśli serwujesz kolejnego dnia możesz podgrzać przed podaniem. W temperaturze pokojowej smakują równie dobrze.

Więcej szczegółów, praktyczne wskazówki i dokładniejszy opis przygotowania ciasta, oraz więcej fotografii, znajdziecie na blogu ‘z widokiem na stół’ >> LINK